Loading

Refleksja z Szarej Księgi

9 Marca

Każdy ma sytuacje; mieliśmy tendencję do sprawiania im problemów, jak budowanie góry z kretowego wzgórza.

Gray Book, p. 138 (Chapter Eight, Lines 12-14)

Przeczytaj refleksję

ale potknąć się o kamyki. W naszym życiu dominował strach, częściowo ze względu na skutki naszych działań. Prowadziliśmy przesadne życie i nie mogliśmy żyć bez mentalnej ucieczki. Nasze umiejętności radzenia sobie nigdy nie rozwinęły się po tym, jak zaczęliśmy zażywać, więc wszystko stało się wielką sprawą. W naszym aktywnym uzależnieniu wykonaliśmy trudne zadania, aby móc dalej używać. Mieliśmy problemy z prostym, codziennym życiem, więc braliśmy więcej narkotyków. Podczas naszego zdrowienia dowiedzieliśmy się o bezsilności. Powiedziano nam, żebyśmy nie projektowali i pozostali w tej chwili. Nauczyliśmy się ufać naszej Sile Wyższej, że nie da nam więcej, niż jesteśmy w stanie udźwignąć. Jako osoby na odwyku, to właśnie te małe rzeczy, które w naszym odczuciu możemy kontrolować, powodują u nas strach i niepewność. To najważniejsze rzeczy w naszym życiu, nad którymi wiemy, że jesteśmy bezsilni i o które się nie martwimy, więc odpuszczamy. To małe rzeczy, kamyczki w naszym życiu, którym brakuje naszej Wiary. To dlatego, że od początku myśleliśmy, że mamy kontrolę. W Anonimowych Narkomanach oddajemy Bogu wszystko, a nie tylko niektóre części naszego życia. Żyjemy tylko dzisiaj. Tekst Podstawowy mówi: „Kiedy przestajemy żyć tu i teraz, nasze problemy stają się nieuzasadnione spotęgowane”. Dlatego jesteśmy sobie potrzebni. Uczymy się robić następną właściwą rzecz. Wyniki pozostawiamy Bogu naszego zrozumienia.

W tej chwili
✦   ✦   ✦

Zaufamy naszej Sile Wyższej w ważnych i małych sprawach w naszym życiu. @

Udostępnij refleksję na WhatsApp