Refleksja z Szarej Księgi
Staliśmy się bardzo zależni od ludzi, którzy niosą nas emocjonalnie przez życie. Zawsze byliśmy rozczarowani i zranieni, gdy mieli inne zainteresowania, innych przyjaciół i bliskich.
Gray Book, p. 2 (Chapter One, Lines 12-15)
ich czynniki umożliwiające im korzystanie. Podobnie jak Pirat, który starannie i cierpliwie buduje model statku w butelce, my, uzależnieni, starannie i z biegiem czasu budujemy swoje życie wewnątrz uzależnienia. Na końcu drogi utknęliśmy, nie mogliśmy się wydostać. Nasze uzależnienie zaczęło dotykać naszych największych partnerów, czyli rodziny, przyjaciół, pracodawców i właścicieli nieruchomości. Nasze rodziny nas kochały, ale zaczęły okazywać twardą Miłość. Nasi romantyczni partnerzy chcieli kogoś innego na partnera, więc nas opuścili. Miejsca pracy, wobec których byliśmy tak lojalni przez cały okres naszego zatrudnienia, teraz znajdowali innych pracowników na nasze miejsce. Nie mogliśmy powstrzymać poczucia zdrady, zwłaszcza w chwili największej potrzeby. Byliśmy emocjonalnie i duchowo bankrutami, a nasze zaprzeczanie było tak głębokie, że nie mogliśmy zrozumieć, dlaczego nam to zrobili. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że jesteśmy chorzy i robiliśmy to sobie. Aby rozpocząć rekonstrukcję, nasze iluzje, takie jak ta butelka, musiały zostać rozbite. Staliśmy się bezradni i w desperacji szukaliśmy pomocy u siebie w Anonimowych Narkomanach. Po przybyciu do NA powiedziano nam, że cierpimy na chorobę, a nie na dylemat moralny. Powiedziano nam, że chociaż nie jesteśmy odpowiedzialni za tę chorobę, jesteśmy odpowiedzialni za nasze działania i odpowiedzialni za nasz powrót do zdrowia. Ucząc się żyć zgodnie z zasadami duchowymi, możemy teraz zobaczyć szkody i zniszczenia, jakie spowodowaliśmy podczas używania. Nasza niechęć do tych, którzy nas wspierają, zamieniła się w Wdzięczność. Widzieliśmy wartość w ich działaniach. Żyjąc Krokami, zmieniamy się w innych ludzi. Zaczynamy budować nasze statki poza naszym uzależnieniem.
Będziemy wdzięczni za ludzi, którzy już nam nie pomagają i zaczniemy zadośćuczynić im wszystkim.