Refleksja z Szarej Księgi
Dzięki wolności w naszym nowym życiu w końcu możemy dostrzec szczególne cechy, które posiadamy jako jednostki...
Gray Book, p. 161 (Chapter Ten, Lines 2-4)
Żyjąc w aktywnym uzależnieniu, zawsze staraliśmy się ukryć, jacy jesteśmy. Nie lubimy siebie, to główny powód, dla którego się zażywaliśmy. Za każdym razem, gdy się naładowaliśmy, chcieliśmy wydostać się z siebie. Narkotyki sprawiły, że życie we własnej skórze stało się znośne. Jednak gdy opadła euforia związana z używaniem, nie podobało nam się też to, kim się staliśmy, więc zażyliśmy jeszcze trochę. W końcu poczuliśmy, że nie możemy już żyć z narkotykami. Po przybyciu do Anonimowych Narkomanów i sprzątania, najważniejszym aspektem było to, że nie mogliśmy żyć bez narkotyków. Niektórzy z nas powrócili do gorzkiego końca, do więzień, instytucji i śmierci. Niektórzy z nas wstali i znaleźli Nowy Sposób Życia. W Anonimowych Narkomanach jedyną rzeczą, którą musimy zmienić, jest obieranie cebuli, warstwa po warstwie. Mimo że jest tam dużo łez, w rdzeniu cebuli znajduje się również nasz prawdziwy Duch Nasza podróż w kierunku zdrowienia polega na tym, aby cofnąć się, przejrzeć nasze zapasy i odzyskać siebie, zanim nasze Duchy zapadną w sen. Z pomocą Boga, Kroków, Tradycji i Wspólnoty, nasze Duchy obudzą się, a my będziemy kochani, dopóki nie nauczymy się kochać siebie. Najpierw musimy oduczyć się, kim myślimy, że jesteśmy, i stać się tym, kim naprawdę jesteśmy częścią tego procesu jest także Akceptacja tego, czego nam brakuje. Wykorzystujemy nasze zasoby i dzielimy się nimi z innymi. Uznaliśmy także nasze zobowiązania i dzielimy się nimi z Bogiem. Kiedy uczymy się akceptować i kochać siebie, uczymy się akceptować i kochać innych. W tym momencie: Z pomocą naszej Siły Wyższej i N.A. będziemy najlepsi, jak tylko możemy WWWNHNHNHNNHNNHNHNNHNHNHNRPRPRPRPRPRP RPP BB YPOWoO WI KHDUHUBPWNHRP OW WAIN BHDUkWNHEH OO ©