Refleksja z Szarej Księgi
Kiedy przyznaliśmy, że nasze życie stało się nie do opanowania, nie musieliśmy bronić naszego punktu widzenia.
Gray Book, p. 79 (Chapter Five, Lines 8-10)
Jedną z pierwszych rzeczy, które doświadczamy w Anonimowych Narkomanach, kiedy przestajemy używać narkotyków, jest bezwładność podobna do tej, jaką odczuwa rozpędzony samochód, który nagle się zatrzymuje, wszystko, co jest na tylnym siedzeniu, leci na przednie siedzenie. Zaczynamy dostrzegać i doświadczać zniszczeń naszej przeszłości. Chociaż tornado się skończyło, zniszczenia, które spowodowaliśmy, pozostają. Skutki naszego używania w końcu zaczynają nas doganiać.
Bezsilność i niezaradność naszego życia są oczywiste i stają się trudne do zaprzeczenia. Jednak istnieje rozwiązanie.
Nasz Pierwszy Krok mówi wielokrotnie, że kiedy przyznajemy naszą bezsilność i niezaradność naszego życia, otwieramy drzwi do zdrowienia. Przeciwnie, nieprzyznanie się do naszej bezsilności i niezaradności zamyka drzwi do zdrowienia. Może się to zdarzyć bez względu na to, jak długo jesteśmy czyści i w zdrowieniu. Nie usprawiedliwiamy się już ani nie obwiniamy choroby.
Bierzemy odpowiedzialność, podejmując działania, aby upewnić się, że nie powtórzymy naszej historii używania. Kroki i Tradycje Anonimowych Narkomanów są zaprojektowane, aby zmienić naszą przyszłość. Dziś użyjemy zasad Anonimowych Narkomanów, aby zmienić naszą przeszłość, zmieniając naszą teraźniejszość.
Nasza teraźniejszość staje się przeszłością w przyszłości. Uczymy się akceptować naszą chorobę, jak i nasze zdrowienie.
Nie będziemy już mieć wymówek dla naszej choroby ani bycia uzależnionym.
Przyznamy, że nasze życie jest nie do opanowania, z własnej woli. Będziemy szukać pomocy u Boga i Programu Anonimowych Narkomanów.