Refleksja z Szarej Księgi
Nasze uzależnienie obejmowało coś więcej niż zażywanie narkotyków. Pogłębiło to nasze wady charakteru i wzmocniło zaburzenia osobowości.
Gray Book, p. 5 (Chapter One, Lines 3-4)
wymaga czegoś więcej niż tylko używania. Zażywanie narkotyków było jedynie objawem znacznie głębszego problemu. Choroba uzależnienia jest chorobą duszy i ducha, która kształtuje i wypacza nasz charakter, postawy i zachowania. Używamy, aby żyć i żyć, aby używać. Cały nasz umysł, dusza i istota skupiały się na narkotykach, w tej czy innej formie. Ten styl życia zmusił nasze naturalne instynkty do zbłądzenia. Nasze aktywa stały się wadami. Nasze wady stały się narzędziami naszej choroby, uratowały nam życie i potrzebowaliśmy ich, aby móc dalej z nich korzystać. W tej Drodze Życia, w Anonimowych Narkomanach, te narzędzia są bezużyteczne, nie działają w tej Nowej Drodze Życia. Nasze wady charakteru powodują większy ból w okresie zdrowienia i nie mamy już leków na leczenie. Dochodzimy do punktu, w którym bez narkotyków też nie moglibyśmy żyć. Kroki mają na celu transformację niezbędną do dalszego życia w czystości i spokoju. Ta przemiana naszej osobowości, umysłu i ducha będzie odpowiedzialna za nasze duchowe przebudzenie. Jeśli mamy kontynuować powrót do zdrowia i pozostać wolnymi od narkotyków, musimy kontynuować pracę w ramach Programu długo po zakończeniu abstynencji. Mamy całą Wspólnotę, która pomaga nam w tej podróży. Mamy Siłę Wyższą, która sprawia, że to wszystko jest możliwe.
Zrobimy więcej niż tylko powstrzymanie się od narkotyków, będziemy pracować nad duchowym przebudzeniem, którego efektem będzie praca i życie według kroków.