Loading

Refleksja z Szarej Księgi

9 Lutego

Obawialiśmy się, że jeśli kiedykolwiek ujawnimy się takimi, jakimi jesteśmy, na pewno zostaniemy odrzuceni.

Gray Book, p. 44 (Step Five, Lines 14-15)

Przeczytaj refleksję

używając narkomanów odrzuciliśmy siebie i odrzuciliśmy życie. Na początku choroby uzależnienia nie mogliśmy zaakceptować naszych uczuć. Naładowaliśmy się, by zmienić sposób, w jaki się czuliśmy. Wiedzieliśmy dokładnie, jak chcemy się czuć i to zostało wymazane. Egocentryczna część choroby lekceważy wszystkich i wszystko wokół nas. Za wszelką cenę używaliśmy narkotyków; ten sam egocentryzm sprawiał, że mieliśmy poczucie, że jesteśmy sami. Nasza ostateczna wyjątkowość sprawiła, że ​​czuliśmy, że nikt nas nigdy nie zaakceptuje, jeśli nas pozna. Przybywając do Anonimowych Narkomanów, musieliśmy zaakceptować fakt, że cierpieliśmy na chorobę duchową, a nie na dylemat moralny. Odkryliśmy, że nie jesteśmy sami, są ludzie tacy jak my. Zaczęliśmy czuć, że możemy zostać zaakceptowani. Po pierwsze, musieliśmy zaakceptować siebie jako chorych ludzi, którzy wracają do zdrowia. Przyjęliśmy Siłę Wyższą, która nam przebaczyła i dała nam Moc kochania siebie i innych takimi, jakimi są. Krok piąty to nasz klucz do wolności od odrzucenia siebie. Przyznanie się do Boga, siebie i drugiego człowieka odwraca ten Klucz. Samoakceptacja obejmuje także to, czego nam brakuje i chęć zmiany. Kroki, Tradycje, Sponsoring, Służba i Bóg umożliwiły tę przemianę. To codzienna przemiana, która nie jest trwała, jest tylko na ten dzień. Następnego dnia musimy nadal stosować te zasady duchowe, aby zachować to, co mamy. W Anonimowych Narkomanach akceptacja poprzez poddanie staje się dla nas sposobem na życie. W tym momencie: Kiedy nauczymy się samoakceptacji, nasz strach przed byciem poznanym przez innych zniknie.

Udostępnij refleksję na WhatsApp