Refleksja z Szarej Księgi
Jednym z naszych największych potknięć wydają się być niezrealizowane oczekiwania wobec siebie i innych.
Gray Book, p. 127 (Chapter Seven, Lines 32-33)
Kiedy przybywamy do Anonimowych Narkomanów pobici i pokonani przez chorobę uzależnienia, jest jasne, że ani my, ani świat nie spełniliśmy naszych oczekiwań. Duchowo zbankrutowani, wielu z nas dawno temu zrezygnowało z siebie i innych, a wielu z nas nie oczekiwało niczego więcej niż bólu i być może ulgi w śmierci. Po osiągnięciu Całkowitej i Pełnej Abstynencji oraz rozpoczęciu Życia Duchowymi Zasadami Programu Anonimowych Narkomanów, większość z nas zaczyna odzyskiwać pewne rzeczy, a wraz z nimi możemy odzyskać oczekiwania wobec siebie i otaczających nas ludzi. Jako uzależnieni mamy tendencję do próby przewidywania przyszłości. Żaden człowiek nie ma zdolności przewidywania przyszłości, a jako osoby z chorobą, która zniekształca racjonalne myślenie, jesteśmy w tym szczególnie kiepscy. Co gorsza, mamy skłonność do reagowania z urazą i wrogością, gdy nasze oczekiwania nie są spełniane.
Wielu słyszało wyrażenie "oczekiwania to zaplanowane urazy". Odkrywamy, że jest to boleśnie prawdziwe. Częścią Przyznania się, które dokonujemy w Pierwszym Kroku, jest to, że nie mamy kontroli nad ludźmi, miejscami i rzeczami.
Nasza walka z tym faktem jest miejscem, gdzie się potykamy. Osoba szalona to taka, która żyje w niezgodzie z Rzeczywistością.
Dokładnie to robimy, gdy próbujemy kontrolować wyniki, które są poza naszą kontrolą. Dzięki Pomocy Anonimowych Narkomanów znaleźliśmy Kochającą Wyższą Siłę, która może przywrócić nas do Zdrowia.
Nie musimy już krzywdzić siebie i innych, gdy Życie nie idzie zgodnie z naszym planem. Możemy Wybaczać i być Wybaczani.
Nie musimy nosić wyczerpującego ciężaru naszych uraz. Przypomina się nam, że jesteśmy Odpowiedzialni za nasze działania, a Bóg Naszego Zrozumienia jest Odpowiedzialny za wyniki. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby Żyć Duchowymi Zasadami Anonimowych Narkomanów, a resztę Poddajemy naszej Wierze i Zaufaniu w Boga.
Uczymy się, że Bóg może nie zawsze dawać nam to, czego chcemy, ale zawsze da nam to, czego potrzebujemy. To nie świat musi się zmienić, to nasze postrzeganie musi się zmienić. Uświadamiamy sobie, że nie tylko jest w porządku, że ludzie popełniają błędy, ale także my możemy być ludźmi.
Nie jesteśmy doskonali i to jest w porządku. Bóg kocha nas za to, kim jesteśmy, a także Wspólnota Anonimowych Narkomanów. Teraz musimy nauczyć się robić to samo dla siebie i innych.
Dzięki Programowi Anonimowych Narkomanów będę Utrzymywać Świadomość, że wszyscy jesteśmy doskonale niedoskonali. Wszystko, co robimy, to dajemy z siebie wszystko i Ufamy Bogu Naszego Zrozumienia, aby się nami opiekował.