Loading

Refleksja z Szarej Księgi

13 Września

Musieliśmy mieć coś innego i myśleliśmy, że znaleźliśmy to w narkotykach.

Gray Book, p. 23 (Chapter Three, Header)

Przeczytaj refleksję

Jako uzależnieni, wydaje się, że zawsze czegoś szukaliśmy. Używaliśmy narkotyków, aby zaspokoić to ciągłe pragnienie.

Coś w nas brakowało, ale nie wiedzieliśmy, co to było. Używanie narkotyków tymczasowo wypełniało tę potrzebę, ale to nie wystarczało, więc używaliśmy więcej. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że narkotyki były tym wielkim gumką, które jeszcze bardziej powiększały naszą pustkę. W końcu, po wymazaniu naszych rodzin, przyjaciół i naszej roli w społeczeństwie, wymazały nas.

W Anonimowych Narkomanach używamy duchowości i wszystkich jej zasad, aby wypełnić jakąkolwiek pustkę, którą mamy. Narkotyki były naszym rozwiązaniem przez długi czas, dopóki nie obróciły się przeciwko nam. Im więcej używaliśmy, tym gorzej się czuliśmy, a nasze problemy się pogłębiały.

W tym momencie nie używaliśmy narkotyków; narkotyki używały nas. Byliśmy uwięzieni przez naszą kulę i łańcuch, w naszych samodzielnie narzuconych więzieniach. Anonimowi Narkomani oferują coś wielkiego i dobrego, co może zmienić nasze życie na lepsze.

Anonimowi Narkomani oferują nam życie bez narkotyków i duchowe przebudzenie w wyniku Kroków. Ponieważ nasz problem ma duchową naturę, nasze rozwiązanie musi być oparte na duchowości. Praktykujemy program życia w każdej dziedzinie naszego życia na co dzień.

Stajemy się kochającymi i troskliwymi ludźmi. W końcu znaleźliśmy to, czego szukaliśmy, siebie samych. W Anonimowych Narkomanach nigdy nie jesteśmy sami, mamy Boga naszego własnego rozumienia, naszych sponsorów i wspólnotę ludzi, którzy naprawdę się troszczą.

Dzielimy się tym cennym darem z wszystkimi, którzy go szukają.

W tej chwili
✦   ✦   ✦

W końcu jesteśmy w domu. Nie musimy już szukać poza sobą, aby czuć się dobrze ze sobą.

Udostępnij refleksję na WhatsApp