Refleksja z Szarej Księgi
Oddzielenie od atmosfery odzyskiwania i ducha służby innym spowalnia nasz duchowy rozwój i może zagrozić nawrotowi.
Gray Book, p. 156 (Chapter Ten, Lines 28-30)
To ironiczne, że duchowość jest jedną z ostatnich rzeczy, które otrzymujemy w tym Programie, ale jest pierwszą rzeczą, którą tracimy w procesie nawrotu. Dla nas używanie narkotyków jest ostatnią rzeczą, którą robimy w procesie nawrotu.
Na końcu nawrotu sięgamy po narkotyki. Zadowolenie z siebie może być jednym z wskaźników, że proces nawrotu już się rozpoczął.
Opuszczamy spotkania z powodu pracy lub innych powodów, które są możliwe tylko dlatego, że teraz jesteśmy czyści. Zapominamy, że otrzymujemy tylko codzienną ulgę od aktywnego uzależnienia. Ta ulga jest możliwa tylko dzięki codziennej praktyce duchowych zasad.
Anonimowi Narkomani to program dwudziestoczterogodzinny, a my jesteśmy tylko tak dobrzy, jak nasze ostatnie spotkanie, krok lub zasada. Choroba przekonuje nas poprzez priorytety, że Odzyskiwanie jest drugorzędne lub nawet ostatnie. Musimy praktykować zasadę poddania się poprzez fizyczny akt uczestnictwa w spotkaniach, dzielenia się z empatią, służenia innym, dzwonienia do naszych sponsorów, pracy nad krokami i praktykowania tych zasad. Robienie tylko jednej lub dwóch z tych rzeczy może nas utrzymać w czystości, ale pamiętajmy, że jesteśmy czyści tuż przed użyciem narkotyków, więc bycie czystym nie może być jedynym celem, albo rośniemy, albo odchodzimy.
Odzyskiwanie to podróż, nie cel. Odzyskiwanie to podróż pod górę, i możemy łatwo się cofnąć, jeśli nie będziemy się poruszać. Odzyskiwanie w Anonimowych Narkomanach to proces, ale tak samo jest z nawrotem, a tego nie musisz pracować; to zawsze się dzieje, nawet gdy jesteśmy czyści.
Będziemy nadal odnawiać nasze Odzyskiwanie codziennie poprzez fizyczne, mentalne i duchowe akty poddania się.