Refleksja z Szarej Księgi
Jako czyści narkomani w Wspólnocie Anonimowych Narkomanów pomagamy sobie, pomagając innym.
Gray Book, p. 70 (Step Twelve, Lines 35-36)
Jeden z naszych członków podzielił się, że spędził lata w Anonimowych Narkomanach, pracując nad sobą. Członek spędził niezliczone godziny pracując z Literaturą, pracując nad Krokami. Cała uwaga była skupiona na jego postępie w Odzyskiwaniu.
Ten członek nadal czuł się przygnębiony i nie korzystał z wszystkich Owoców, jakie oferował Program. Dopiero gdy pracował z innymi, dopiero gdy naprawdę wyszedł z siebie i pracował z innym cierpiącym narkomanem, zaczął w pełni doświadczać Wzrostu. To wtedy jego Odzyskiwanie zaczęło rozkwitać. Praca, którą ten członek wykonał nad sobą sam, była jak sadzenie nasion i nie podlewanie ich.
Wzrost nie może mieć miejsca w Anonimowych Narkomanach samodzielnie. Nie możemy zatrzymać tego, co mamy, chyba że to oddamy. Z drugiej strony, musimy mieć coś, co możemy oddać.
Jednym z największych zjawisk, które możemy podzielić się, jest moment, gdy pragnienie używania zostało zniesione. Ten nienormalny stan bycia Czystym daje Nadzieję nowicjuszowi. Ten Cud również pokazuje działanie Siły Większej Niż My Sami, wcześniej w naszym Odzyskiwaniu.
Odzyskiwanie w Anonimowych Narkomanach nie działa, gdy robimy to sami. To jest Program MY, więc potrzebujemy siebie nawzajem, aby rosnąć i nadal rosnąć Duchowo. Czy pracujemy z innymi? Jeśli jesteśmy tu od jakiegoś czasu, czy mamy nowicjusza w naszym życiu?
Nasza Szara Księga mówi: "Wielka magia jest odkrywana, gdy pomagamy innym."
Przestaniemy pracować nad sobą sami. Wyjdziemy z siebie, pracując z innymi. Będziemy nadal dzielić się tym Ratującym Życie Przesłaniem Anonimowych Narkomanów.