Refleksja z Szarej Księgi
Stopniowo, w miarę jak stajemy się coraz bardziej skupieni na Bogu niż na sobie, nasza rozpacz zamienia się w nadzieję.
Gray Book, p. 147 (Chapter Nine, Lines 4-5)
Przyznaj, że sami nie możemy i nie próbuj tego robić na własną rękę. Jest to część tego, co Anonimowość oznacza, że Bóg robi dla nas to, czego nie możemy zrobić dla siebie ani dla innych. Zatem nie przypisujemy sobie zasług za nasze wyzdrowienie; wkładamy wysiłek w każdy krok, który podejmujemy. Wyniki pozostawiamy Bogu Naszego Własnego Rozumu. Rozdział piąty naszego Tekstu Podstawowego mówi nam, że Program nie zadziała, jeśli dostosujemy go do naszego Życia, że musimy nauczyć się dostosowywać nasze Życie do Programu. Oznacza to, że Anonimowi Narkomani muszą znajdować się w centrum naszego życia. Ta sama koncepcja dobrze pasuje do Boga naszego zrozumienia. Stawianie sumienia Boga ponad nasze własne, chroni nas i innych przed nami samymi. Nadzieja może zamienić się w rozpacz, jeśli nie pójdziemy za nią działaniem. Codzienna praktyka Zasad Duchowych, poddanie się Woli Bożej ostatecznie czyni życie, ludzi i nas samych bardziej spokojnymi i akceptowalnymi. Uwalnia nas od egocentrycznego strachu, ponieważ daje nam nadzieję. Nadzieja i wiara stają się częścią naszego nowego sposobu życia. Na koniec wszystko będzie dobrze.
Nie będziemy umieszczać Boga w naszym życiu; Powierzymy nasze życie Bogu.