Refleksja z Szarej Księgi
To nasza droga do duchowego wzrostu. Nie pochodzi to z życzeń, lecz z działania i modlitwy.
Gray Book, pg. 49 (Step Seven, Lines 31-36)
Życzenia i marzenia były jednymi z rzeczy, które choroba uzależnienia odebrała nam, zanim zostały spełnione, a w niektórych przypadkach nawet rozwinięte. Nasze nadzieje stały się życzeniami, a życzenia marzeniami. Choroba uzależnienia nawet to nam odebrała, pozostawiając nas w rozpaczy i niepewności.
Po przybyciu do Anonimowych Narkomanów zobaczyliśmy nasze nadzieje i marzenia w innych, ale wciąż nie dostrzegaliśmy ich w naszym własnym życiu. Pracując nad Krokami, wydawało się, że się budzimy, a mgła się rozwiewała. Nasze ciała i umysły nie były już zamglone narkotykami.
Kiedy obsesja używania została usunięta w Drugim Kroku, zaczęliśmy odczuwać nadzieję. Pracowaliśmy nad Krokami z Bogiem i naszymi Sponsorami.
Nasza Szara Księga mówi nam, że "ostrożnie i prosto wyciągamy się z izolacji uzależnienia do głównego nurtu użytecznej Wspólnoty." Zaczynamy dostrzegać, że wszystko jest możliwe, nawet nasze utracone marzenia. Pisząc nasz Czwarty Krok, widzimy, gdzie popełniliśmy błędy, widzimy nasze przeszkody, które w większości przypadków byliśmy my sami.
Zaczynamy uwalniać się z naszych samonarzucanych więzień. Pisząc naszą uczciwą ocenę, nasze utracone marzenia zaczynają powoli się pojawiać, nasze życzenia i marzenia stają się nadziejami. Nasze nadzieje stają się rzeczywistością, gdy pracujemy i żyjemy zgodnie z duchowymi zasadami tych Kroków. Dzielimy się tymi nadziejami z innymi, gdy widzą, jak się one manifestują w naszym życiu.
Przestaniemy życzyć i zaczniemy działać, nasze utracone marzenia mogą stać się rzeczywistością, gdy pozostaniemy na tej drodze do zdrowienia.