Refleksja z Szarej Księgi
Po przyjściu do wspólnoty Anonimowych Narkomanów znajdujemy się wśród bardzo szczególnej grupy ludzi. Wielu było w znacznie gorszej sytuacji niż my. Tutaj znaleźliśmy nadzieję.
Gray Book, p. 17 (Chapter Two, Lines 9-12)
Przez długi czas szukaliśmy wyjścia. Próbowaliśmy wielu sposobów, rzeczy i ludzi, aby przestać używać, ale nic nie działało.
Dowiedzieliśmy się, że nie możemy kontrolować naszego uzależnienia. Pokonani i zrezygnowani szukaliśmy pomocy w Anonimowych Narkomanach. Tutaj spotkaliśmy ludzi bardzo podobnych do nas, których życie było kontrolowane i zrujnowane przez używanie narkotyków.
Ci sami ludzie byli teraz szczęśliwi, radośni i wolni, i nie używali narkotyków. Znaleźli wyjście, nie tylko przestali używać narkotyków, ale byli szczęśliwi bez nich. Przesłanie nadziei i obietnica wolności były widoczne wkrótce po naszym wejściu do sal Anonimowych Narkomanów.
Powiedziano nam: Witamy w domu i wracajcie, i tak zrobiliśmy. Znaleźliśmy to, czego zawsze szukaliśmy, w Anonimowych Narkomanach, bezwarunkową miłość. Ludzie kochali nas, dopóki nie nauczyliśmy się kochać siebie.
Im więcej słyszeliśmy doświadczeń innych, tym więcej słyszeliśmy „Tego bezsłownego języka rozpoznania, wiary i zaufania, który nazywamy empatią”. Nasza identyfikacja jako uzależnionych dotyczy bardziej beznadziejnego stanu, w którym się znaleźliśmy z powodu aktywnego uzależnienia, do stanu pełnego nadziei, który znaleźliśmy z innymi w Anonimowych Narkomanach. To jest program „My”, więc potrzebujemy innych, aby program działał. Kroki od pierwszego do jedenastego zaczynają się od słowa „My”, ponieważ potrzebujemy siebie nawzajem, aby Recovery działało. Jeden uzależniony pomagający drugiemu jest bez porównania.
Nasz Podstawowy Tekst mówi, że „Serce N.A. bije, gdy dwóch uzależnionych dzieli się swoją Recovery”. Więc zdobywamy i korzystamy z sponsora N.A., aby pracować nad krokami; gdy nasze duchy się budzą, dzielimy się tym darem z innymi. Naszą wdzięczność pokazujemy poprzez sposób, w jaki żyjemy.
Z pomocą wspólnoty Anonimowych Narkomanów kontynuujemy tę duchową podróż.