Refleksja z Szarej Księgi
Jeśli cierpimy, a większość z nas cierpi od czasu do czasu, uczymy się prosić o pomoc.
Gray Book, p. 131 (Chapter Seven, Lines 21-23)
Zdrowienie w Anonimowych Narkomanach nie czyni nas odpornymi na ból. W rzeczywistości życie bez używania narkotyków może sprawić, że życie będzie jeszcze bardziej bolesne.
W końcu nie znieczulamy się już dłużej. Nasz Drugi Krok przypomina nam, że potrzebujemy Siły Wyższej niż my sami, aby złagodzić nasz ból. W rzeczywistości ból życia bez narkotyków zmusi nas do poszukiwania tej Siły. Wielu z nas nie szuka Kroków Anonimowych Narkomanów jako rozwiązania; nawet po byciu członkiem przez jakiś czas.
Ci nieszczęśliwi członkowie idą dalej, szukając leków od lekarzy, a niektórzy ponownie sięgają po narkotyki uliczne. To, co nasza literatura nazywa nawrotem, powrotem do używania narkotyków. Jeśli mamy szczęście wrócić po nawrocie, szukamy pomocy we wspólnocie. Powitanie z powrotem pomaga nam nie być zbyt surowymi dla siebie.
Zaczynamy nasz Program od nowa; jesteśmy nowi ponownie. Tym razem uczymy się żyć w chwili obecnej.
Nasi członkowie czerpią przyjemność z pomagania osobie po nawrocie w zdrowieniu. Przechodzimy przez Pierwszy Krok, tym razem stosujemy uczciwość i dostosowujemy nasze działania do prawdy. Poddajemy się duchowym zasadom Anonimowych Narkomanów i praktykujemy je w każdej dziedzinie naszego życia. Tym razem praktykujemy żywy Program.
Uczymy się, że żadna ilość duchowości nie uchroni nas przed doświadczaniem bólu życia. Mamy jednak naszą Siłę Wyższą, Kroki, Sponsora i wspólnotę Anonimowych Narkomanów, aby pomóc nam w tych bolesnych chwilach. Nikt nie powiedział, że życie na warunkach Boga będzie łatwe.
Jest jednak proste.
Ból dzielony jest bólem zmniejszonym. Będziemy tam dla innych, gdy będą w bólu. Będziemy również prosić o pomoc, gdy sami będziemy w bólu.