Refleksja z Szarej Księgi
W naszym uzależnieniu baliśmy się zmian, ponieważ straciliśmy kontrolę nad naszym życiem, a większość zmian była na gorsze.
Gray Book, p. 84 (Chapter Five, Lines 5-7)
Zmiana jest nieunikniona, szkoda, że jako używający uzależnieni nie była to dobra rzecz. Choroba uzależnienia jest postępująca.
W każdym momencie stawaliśmy się gorsi. To był zakres naszej zmiany.
Choroba uzależnienia wpływała na każdy obszar naszego życia. Nasze używanie miało priorytet nad wszystkim, co uważaliśmy za ważne dla nas. Na końcu próbowaliśmy wszystkiego i wszystkiego, aby znaleźć rozwiązanie naszego problemu, "nas samych." Wszystko, co próbowaliśmy, zawiodło, wielu z nas próbowało zmieniać narkotyki, niektórzy z nas próbowali religii i psychiatrii, żadna z tych metod nie działała dla nas. Przybycie do Anonimowych Narkomanów wydawało się cudem dla większości z nas. To był ostatni przystanek dla większości z nas.
Dotknięci uzależnieniem, niektórzy z nas wciąż nie byli pewni, czy Anonimowi Narkomani będą dla nas działać. Spotkaliśmy się z innymi uzależnionymi jak my, ale teraz byli szczęśliwi, radośni i wolni. Ich zmiana była na lepsze.
Dzielili się przesłaniem Anonimowych Narkomanów i tym, jak to dla nich działało. Znaleźliśmy nadzieję, gdy sami staliśmy się czyści.
Niektóre zmiany w naszym życiu miały pozytywny charakter. Nie musieliśmy już być niewolnikami naszego uzależnienia.
Znaleźliśmy Siłę Wyższą, która prowadzi nas w tej podróży. Praktykowanie duchowych zasad Anonimowych Narkomanów dało nam życie, o którym myśleliśmy, że nigdy nie możemy sobie wyobrazić. Dziś czekamy na zmiany, ponieważ teraz są one głównie na lepsze.
Doceniamy nasze nowe życie, które składa się z Boga według naszego własnego zrozumienia i Wspólnoty Anonimowych Narkomanów.