Refleksja z Szarej Księgi
Po zmaganiu się z codziennym ciężarem z małpą na plecach doszliśmy do rozpaczy.
Gray Book, p. 32 (Step One, Lines 3-4)
małpa z naszych pleców. Niektórzy z nas przyszli, żeby zdjąć ludzi z pleców. Problemy z plecami nie sprawią, że będziemy czyści. Osoba uzależniona nie przestanie zażywać, chyba że będzie tego chciała. Nasz Tekst Podstawowy to mówi; można nas analizować, doradzać, przekonywać, modlić się, grozić, bić lub zamykać. Osoba uzależniona nie przestanie, dopóki nie będzie miała dość. Kiedy pokonało nas uzależnienie, staliśmy się Chętni. Kiedy ból zmiany był mniejszy niż ból pozostania takim samym, poddaliśmy się. To stwierdzenie stało się częstym tematem dla wielu z nas. Poddanie się dla nas musi być postępowe, z każdą warstwą cebuli, którą obieramy. Kiedy żyjemy zgodnie z naszym Programem, nasza beznadziejność zamienia się w Nadzieję. Z każdym Przebudzeniem w wyniku Kroków doświadczamy Wolności, najpierw od uzależnienia, od siebie, innych, a następnie od całego świata. Ta transformacja zachodzi tylko dzięki naszemu pragnieniu zmiany i działaniu, które podejmujemy. Jednakże chęć bez działania zamienia się w rozpacz i proces zdrowienia ustaje. Nasze poddanie pogłębia się z każdym krokiem i tradycją, którą żyjemy. Nasza zmiana osobowości nie jest już motywowana bólem. „Wymuszonej moralności brakuje mocy, która przychodzi do nas, gdy decydujemy się na życie zorientowane duchowo”. Albo wybierzemy pokorę, albo doświadczymy upokorzenia. Mimo że spotkania stanowią płot wokół naszego Czasu Czystości, wewnątrz tego płotu musi znajdować się jakiś Rozwój. Powrót do zdrowia to wybór, który musimy egzekwować każdego dnia. Otrzymujemy codzienną ulgę, która zależy od naszego duchowego utrzymania. Wracamy do zdrowia, aby żyć czysto i szczęśliwie.
Nasza decyzja o kontynuowaniu tej duchowej podróży musi wypływać z naszych serc, a nie naszych umysłów.