Refleksja z Szarej Księgi
Nasze najgłębsze tęsknoty i powracające obrazy tego, jakimi ludźmi chcielibyśmy być, to jedynie przebłyski Bożej woli wobec nas.
Gray Book, p. 58 (Step Eleven, Lines 18-20)
Książka mówi, że nasz świadomy kontakt z naszą Siłą Wyższą ujawnia, że Wola Boga wobec nas może stać się naszą wolą wobec nas samych. To oczywiście dzieje się z czasem, a nie z dnia na dzień. To zjednoczenie Woli Bożej z naszą jest możliwe jedynie poprzez transformację, która ma miejsce w wyniku naszego Życia według zasad Kroków i Tradycji Anonimowych Narkomanów. Żyjąc zgodnie z duchowymi zasadami Siódmego Kroku, zaczynamy dostrzegać przebłyski siebie, chwilowo wolnych od pewnych wad. To objawienie daje nam nadzieję, że wolność od więzów egoizmu jest możliwa. Wyczuwamy, że nasza Siła Wyższa chce, abyśmy byli zdrowi, zamożni i nigdy nie byli sami, bez przyjaciół, naszych rodzin, a nawet partnera. To są rzeczy, których zawsze dla siebie pragnęliśmy. Doświadczamy, że Nowa Droga Życia jest możliwa. Nie jesteśmy ludźmi, którymi zwykliśmy być, nie jesteśmy ludźmi, którymi chcemy być, jesteśmy ludźmi, którymi Bóg nas ma być w tej chwili. Wciąż jesteśmy kształtowani i kształtowani. Proces ten będzie trwał przez resztę naszej Podróży, jeśli będziemy nad tym pracować. Tylko dzisiaj jest dla nas nadzieja, że będziemy wszystkim, czym możemy być. Nadzieja ta przekłada się na wiarę, gdy ufamy Bogu naszego własnego zrozumienia. Nasza Siła Wyższa zrobi za nas to, czego sami nie jesteśmy w stanie zrobić. Aby kontynuować postęp w procesie zdrowienia, musimy współpracować z innymi, dzieląc się tym cennym darem z wciąż cierpiącym uzależnionym.
Przebłyski ludzi, którymi moglibyśmy być, dadzą nam nadzieję, której potrzebujemy, aby się poddać i chcieć dalej się zmieniać.