Refleksja z Szarej Księgi
Poddaliśmy się – przestaliśmy walczyć – poddaliśmy się całkowicie i bezwarunkowo. Wtedy i dopiero wtedy zaczęliśmy zdrowieć z choroby uzależnienia.
Gray Book, p. 33 (Step One, Lines 13-15)
przyznajemy się do własnej bezsilności i nieumiejętności kierowania własnym życiem, otwieramy drzwi do Wyzdrowienia. Uważamy, że prawdą jest również coś przeciwnego, bez całkowitego poddania się zamykamy drzwi do wyzdrowienia. Wielu z nas przybyło z G.0O.D. „Dar desperacji”. Niektórzy z nas przyszli z problemami z plecami; chcieliśmy zdjąć ludzi z naszych pleców, niektórzy byli na zlecenie, inni umawiali się z kobietami. Cokolwiek nas tu sprowadziło, może nas tu nie zatrzymać. Na naszych spotkaniach słyszymy, jak członkowie krzyczą: „Wracajcie dalej!”. Nasi poprzednicy wiedzieli, że trzeba utrzymać przy życiu naszą początkową kapitulację. Musieliśmy rozwinąć inteligentne stopy, chodzenie na spotkania było naszym fizycznym aktem poddania się. W pierwszym kroku chodzi o coś więcej. Nasza uczciwość i przyznanie się do winy musiały być poparte naszymi działaniami, aby przyniosły jakikolwiek skutek. Musieliśmy mentalnie się poddać, otwierając nasze umysły na Moc, która może złagodzić naszą obsesję na punkcie narkotyków, a później także inne obsesje. Korzystając z tej Mocy, poddaliśmy się chęci zastosowania tych prostych zasad duchowych w naszym życiu. Podstawa zawarta w pierwszych Trzech Krokach daje nam Narzędzia, których potrzebujemy, aby kontynuować Proces Zdrowienia oferowany przez Anonimowych Narkomanów. Nasz poziom poddania się jest wprost proporcjonalny do działań, jakie podejmujemy w procesie zdrowienia. Dowiadujemy się, że nie mogliśmy wygrać, dopóki się nie poddaliśmy. Walka jest ustalona, ale z naszą Siłą Wyższą jako naszym Trenerem i Drużyną w naszym narożniku, Regenerujemy się.
Czy całkowicie się poddaliśmy? Czy zastępujemy wiedzę poddaniem się? A może nadal utrzymujemy przy życiu nasze początkowe poddanie się poprzez działanie?