Refleksja z Szarej Księgi
Relacje są strasznie bolesnym obszarem.
Gray Book, p. 127 (Chapter Seven, Lines 33-34)
Choroba uzależnienia jest częściowo chorobą izolacji. To choroba, której jednym z wielu objawów jest separacja. Podczas naszej aktywnej fazy uzależnienia wszelkie relacje, które mieliśmy z ludźmi, pogarszały się, a w wielu przypadkach umierały.
Uzależnienie izolowało nas od naszych bliskich, przyjaciół i wszelkiego rodzaju zatrudnienia, które mogliśmy mieć. Nasze duchy w końcu zasnęły, po latach duszenia ich narkotykami. Nasze światy stawały się coraz mniejsze, a jedyną relacją, która nam pozostała, była relacja z narkotykami. Już nie mieliśmy właściwej relacji z rzeczywistością.
Po pewnym czasie nawet narkotyki zwróciły się przeciwko nam. Znaleźliśmy się w izolacji i całkowicie sami.
Nie mając dokąd się zwrócić, w desperacji znaleźliśmy ostatni dom na ulicy, "Anonimowi Narkomani". Po przyjściu do N.A. dowiedzieliśmy się, jak bardzo jesteśmy chorzy. Zobaczyliśmy, jak bardzo nasze życie zostało dotknięte przez nasze uzależnienie i używanie narkotyków.
Praktycznie każdy, z kim mieliśmy kontakt, był dotknięty naszym uzależnieniem. Spowodowaliśmy wiele bólu wielu ludziom, ale przede wszystkim raniliśmy siebie. Dziś w Anonimowych Narkomanach uczymy się stosować Kroki w naszym życiu.
Zaczynamy proces zmiany i naprawiania. Praktykujemy zasady duchowe Anonimowych Narkomanów. Z pomocą Boga, jak go rozumiemy, naszych sponsorów i wspólnoty, zaczynamy żyć nowym sposobem życia.
Zaczynamy rozwijać zdrowe relacje, najpierw z Bogiem, potem z sobą samym, a następnie z innymi. Naprawiamy nasze przeszłe relacje. Uczymy się tworzyć prawdziwe partnerstwa we wspólnocie.
Relacje jednak wciąż wydają się powodować ból, gdy nie wychodzą. Nie poddajemy się.
Modlimy się do Boga o rozeznanie i zrozumienie. Modlimy się o mądrość, aby nauczyć się czegoś z naszych doświadczeń. Prośba o kierunek i pomoc Boga jest naszym największym źródłem siły.
Nasz Szary Książka mówi: "częścią zdrowia psychicznego jest skuteczne odnoszenie się do innych." W Anonimowych Narkomanach wciąż zmieniamy się na lepsze, żyjąc zasadami duchowymi Anonimowych Narkomanów. Rośniemy, gdy dzielimy się tym przesłaniem z narkomanem, który wciąż cierpi i szuka pomocy.
Chociaż relacje mogą być bolesnym obszarem, nauczymy się na naszych błędach i wykorzystamy ból jako kamień milowy do dalszego wzrostu.