Refleksja z Szarej Księgi
Teraz wiemy, że jeśli modlimy się o spełnienie woli Boga, otrzymamy to, co dla nas najlepsze.
Gray Book, p. 58 (Step Eleven, Lines 14-15)
Jedenasty Krok w Anonimowych Narkomanach mówi nam, że modlitwa niesie ze sobą pewną odpowiedzialność. Ten krok prosi nas, abyśmy nie modlili się o konkretne rzeczy lub rezultaty, kiedy się modlimy. Ten krok mówi nam, abyśmy modlili się o wolę Boga dla nas i moc do jej realizacji.
W aktywnym uzależnieniu niektórzy z nas używali modlitw w stylu "lisiej nory" dla konkretnych rezultatów. W Anonimowych Narkomanach niektórzy z nas nadal modlą się o konkretne rzeczy lub konkretne rezultaty. Możemy nadal używać Boga jako kosmicznego boy'a hotelowego.
To nie jest cel Jedenastego Kroku. Niektórzy z nas tylko się modlili i nie medytowali.
Medytacja osiąga ten kontakt, wielu z nas nie czekało na odpowiedź. Obwinialiśmy Boga, gdy rezultaty nie były takie, o jakie się modliliśmy, lub gdy dostaliśmy to, o co się modliliśmy, a nie spodziewaliśmy się pewnych skutków ubocznych, które przyszły z rezultatami. Modlitwa o wolę Boga dla nas może prawie zagwarantować, że otrzymamy to, co dla nas i innych najlepsze. W Trzecim Kroku podjęliśmy decyzję, aby oddać naszą wolę i życie pod opiekę Boga.
W Jedenastym Kroku potwierdzamy tę decyzję. Ufamy, że Bóg, którego rozumiemy, wie, co dla nas najlepsze.
Zwiększamy naszą wiarę, dostosowując nasze działania do tej woli. Uczymy się, że wola Boga składa się z rzeczy, które sami chcemy dla siebie. Wtedy widzimy, że nasze największe źródło siły pochodzi od naszej Siły Wyższej. Rezultaty można zobaczyć w naszej emocjonalnej stabilności i w sposobie, w jaki żyjemy.
Będziemy nadal utrzymywać stały świadomy kontakt z Bogiem. Będziemy modlić się o wolę Boga dla nas. Użyjemy medytacji, aby usłyszeć Jego odpowiedź.